Seria pod lupą
5+
meczów z rzędu bez porażki
LKP Motor Lublin
Rozgrywki: Ekstraklasa
ZRZZR
Wyniki od najnowszego. Z - zwycięstwo, R - remis, P - porażka.
+ oznacza, że seria może wykraczać poza dostępne 5 spotkań.
Najbliższe spotkanieLKP Motor Lublin - Wisla Płock06.11 · 18:00 · czas polski
Zobacz mecz i statystyki →
Dane: NieStawiaj.pl. Stan według zapisanej historii. Bloczek nie aktualizuje wyników na żywo. Historia nie przewiduje wyniku.
Ostatnia zapisana analiza: 06.11 00:28.
Seria pod lupą
5+
meczów z rzędu bez porażki
LKP Motor Lublin
Rozgrywki: Ekstraklasa
ZRZZR
Wyniki od najnowszego. Z - zwycięstwo, R - remis, P - porażka.
+ oznacza, że seria może wykraczać poza dostępne 5 spotkań.
Najbliższe spotkanieLKP Motor Lublin - Wisla Płock06.11 · 18:00 · czas polski
Zobacz mecz i statystyki →
Dane: NieStawiaj.pl. Stan według zapisanej historii. Bloczek nie aktualizuje wyników na żywo. Historia nie przewiduje wyniku.
Ostatnia zapisana analiza: 06.11 00:28.

Łukasz Niemiec: Jestem zadowolony z debiutu

Łukasz Niemiec przyznał w swoim ostatnim wywiadzie, iż jest zadowolony ze swojego pierwszego meczu w barwach pierwszej drużyny Piasta Gliwice. Jak dotąd 18-letni pomocnik Piastunek grał w rezerwach oraz drużynach młodzieżowych.

Niebiesko-czerwoni pokonali Pniówek Pawłowice Śląskie 2:1 (0:1) w pierwszym starciu kontrolnym w 2016 roku. Na listę strzelców po stronie gliwickiego zespołu wpisywali się odpowiednio Kamil Vacek, który na gola zamienił rzut karny, oraz Josip Barisić.

Łukasz Niemiec na placu gry pojawił się tuż po zmianie stron, zastąpił występującego od początku Bartosza Szeligę.

– Na pewno takie wyróżnienie bardzo cieszy. Chciałem dobrze się pokazać i wypaść jak najlepiej. I powiem szczerze, że jestem zadowolony z debiutu. Zaliczyłem, wydaje mi się, udane czterdzieści pięć minut – przyznał niezwykle utalentowany zawodnik, cytowany przez “piast-gliwice.eu”.

– Zdominowaliśmy przeciwnika. Pniówek opadł z sił, a my to wykorzystaliśmy i udało się przez to wygrać. Dodatkowo – szczególnie w drugiej połowie – stworzyliśmy sobie bardzo dużo okazji bramkowych. To musiało się tak skończyć – dodał.