Seria pod lupą
5+
meczów z rzędu bez porażki
LKP Motor Lublin
Rozgrywki: Ekstraklasa
ZRZZR
Wyniki od najnowszego. Z - zwycięstwo, R - remis, P - porażka.
+ oznacza, że seria może wykraczać poza dostępne 5 spotkań.
Najbliższe spotkanieLKP Motor Lublin - Wisla Płock06.11 · 18:00 · czas polski
Zobacz mecz i statystyki →
Dane: NieStawiaj.pl. Stan według zapisanej historii. Bloczek nie aktualizuje wyników na żywo. Historia nie przewiduje wyniku.
Ostatnia zapisana analiza: 06.11 00:28.
Seria pod lupą
5+
meczów z rzędu bez porażki
LKP Motor Lublin
Rozgrywki: Ekstraklasa
ZRZZR
Wyniki od najnowszego. Z - zwycięstwo, R - remis, P - porażka.
+ oznacza, że seria może wykraczać poza dostępne 5 spotkań.
Najbliższe spotkanieLKP Motor Lublin - Wisla Płock06.11 · 18:00 · czas polski
Zobacz mecz i statystyki →
Dane: NieStawiaj.pl. Stan według zapisanej historii. Bloczek nie aktualizuje wyników na żywo. Historia nie przewiduje wyniku.
Ostatnia zapisana analiza: 06.11 00:28.

Trałka: Graliśmy dobrze

Lech Poznań w meczu 31. kolejki Ekstraklasy przegrał na wyjeździe z Legią Warszawa 0:1. Pomocnik gości, Łukasz Trałka powiedział po spotkaniu, że jego drużyna zaprezentowała się z dobrej strony.

– Rozegraliśmy dobry mecz, choć przegraliśmy. Legia miała dużo sytuacji bramkowych, ale wynikało to z naszych błędów. Jeżeli chodzi o grę ofensywną, to zrobiliśmy krok naprzód i nie mamy się czego obawiać przed następnymi spotkaniami. Graliśmy z Legią jak równi z równymi – powiedział Trałka.

Jedynego gola dla stołecznej drużyny zdobył Aleksandar Prijović. Szwajcar wpisał się na listę strzelców w 63. minucie gry.

– Gdy ma się sytuacje bramkowe na stadionie przy ul. Łazienkowskiej, to trzeba je wykorzystywać. Zawsze mamy dwie lub trzy i należy je wykończyć. Legia miała kilka okazji i strzeliła jednego gola. Nawet po stracie bramki nie spuściliśmy jednak głów i do końca walczyliśmy o jeden punkt. Dużo sytuacji Legii wynikało z naszych błędów – dodał pomocnik Lecha.

Po porażce Lech zajmuje szóste miejsce w tabeli. Ma jedenaście punktów straty do Legii, która jest liderem.

– Musimy trzeźwo ocenić sytuację. Mistrzostwo Polski już nam odjechało. Być może Piast zagrozi Legii w walce o trofeum. Naszym celem jest miejsce na podium. Wszystko wskazuje na to, że przegraliśmy z przyszłym mistrzem kraju. Legia pokazała, że jest mocna i nie odpuści – zaznaczył 31-letni piłkarz.

Kolejnym rywalem “Kolejorza” będzie Piast Gliwice. Spotkanie odbędzie się we wtorek w Poznaniu.