Seria pod lupą
5+
meczów z rzędu bez porażki
LKP Motor Lublin
Rozgrywki: Ekstraklasa
ZRZZR
Wyniki od najnowszego. Z - zwycięstwo, R - remis, P - porażka.
+ oznacza, że seria może wykraczać poza dostępne 5 spotkań.
Najbliższe spotkanieLKP Motor Lublin - Wisla Płock06.11 · 18:00 · czas polski
Zobacz mecz i statystyki →
Dane: NieStawiaj.pl. Stan według zapisanej historii. Bloczek nie aktualizuje wyników na żywo. Historia nie przewiduje wyniku.
Ostatnia zapisana analiza: 06.11 00:28.
Seria pod lupą
5+
meczów z rzędu bez porażki
LKP Motor Lublin
Rozgrywki: Ekstraklasa
ZRZZR
Wyniki od najnowszego. Z - zwycięstwo, R - remis, P - porażka.
+ oznacza, że seria może wykraczać poza dostępne 5 spotkań.
Najbliższe spotkanieLKP Motor Lublin - Wisla Płock06.11 · 18:00 · czas polski
Zobacz mecz i statystyki →
Dane: NieStawiaj.pl. Stan według zapisanej historii. Bloczek nie aktualizuje wyników na żywo. Historia nie przewiduje wyniku.
Ostatnia zapisana analiza: 06.11 00:28.

Kiereś: Nie poddajemy się, awans do ósemki jest realny

– Na pewno nie rezygnujemy z czołowej ósemki i do następnego meczu przystępujemy z myślą o zdobyciu trzech punktów – wyznał po sobotnim przegranym meczu z Podbeskidziem 1:2 trener PGE GKS Bełchatów Kamil Kiereś.

– Do momentu rzutu karnego mieliśmy bardzo dobry moment płynnej gry. Piłka wędrowała dołem między zawodnikami. Piech podawał do Michała Maka, piłka podskoczyła na kępce trawy i był to chyba taki moment, gdzie mogliśmy otworzyć wynik i zmienić oblicze tego spotkania – stwierdził Kiereś cytowany przez oficjalną stronę klubu z centralnej Polski.

– Za chwilę już przegrywaliśmy 0:1, po czym Podbeskidzie się cofnęło, realizując swoją taktykę w defensywie. Dwóch zawodników doznało również kontuzji. Mowa tutaj o Adrianie Basta i Bartku Ślusarskim, którzy prawdopodobnie wypadną na dłuższy czas. Gra przestała się kleić, momentami to nie wyglądało za dobrze, ale w przerwie staraliśmy się to obrócić w pozytywną motywację i poszukać kontaktowej bramki, która mogła dać nam nadzieje nawet na zdobycie trzech bramek – kontynuował opiekun “Brunatnych”.

– Były to moje czwarte zimowe przygotowania do rundy w GKS i do tej pory zawsze punktowałem w inauguracjach wiosny. Pierwszy raz przegrywam w takiej sytuacji i jest to trudny moment. Nie poddajemy się, a awans do wspomnianej ósemki jest jak najbardziej realny – podsumował Kamil Kiereś.