Seria pod lupą
5+
meczów z rzędu bez porażki
LKP Motor Lublin
Rozgrywki: Ekstraklasa
ZRZZR
Wyniki od najnowszego. Z - zwycięstwo, R - remis, P - porażka.
+ oznacza, że seria może wykraczać poza dostępne 5 spotkań.
Najbliższe spotkanieLKP Motor Lublin - Wisla Płock06.11 · 18:00 · czas polski
Zobacz mecz i statystyki →
Dane: NieStawiaj.pl. Stan według zapisanej historii. Bloczek nie aktualizuje wyników na żywo. Historia nie przewiduje wyniku.
Ostatnia zapisana analiza: 06.11 00:28.
Seria pod lupą
5+
meczów z rzędu bez porażki
LKP Motor Lublin
Rozgrywki: Ekstraklasa
ZRZZR
Wyniki od najnowszego. Z - zwycięstwo, R - remis, P - porażka.
+ oznacza, że seria może wykraczać poza dostępne 5 spotkań.
Najbliższe spotkanieLKP Motor Lublin - Wisla Płock06.11 · 18:00 · czas polski
Zobacz mecz i statystyki →
Dane: NieStawiaj.pl. Stan według zapisanej historii. Bloczek nie aktualizuje wyników na żywo. Historia nie przewiduje wyniku.
Ostatnia zapisana analiza: 06.11 00:28.

Ojrzyński: Wynik jest świetny i najważniejszy

– Nasze zwycięstwo jest na pewno szczęśliwe – przyznał po zwycięskim 2:1 meczu w Bełchatowie trener Podbeskidzia Leszek Ojrzyński. Obie bramki dla gości zdobył Maciej Iwański.

– Mieliśmy plan, żeby kontrować zawodnikami z przodu, którzy w okresie przygotowawczym walczyli o miejsce w składzie. Mowa tutaj o Malinowskim i Śpiączce. Po wejściu tego pierwszego był rzut karny i bramka dla nas, a później po akcji Śpiączki rzut wolny, który również zamieniliśmy na bramkę – podkreślił opiekun “Górali” cytowany przez oficjalną stronę klubu z Bełchatowa.

– Malinowski wchodząc w pole karne doznał złamania nosa i szykuje się dłuższa przerwa w jego przypadku. Nie kontrolowaliśmy tego meczu, cofnęliśmy się za głęboko, popełnialiśmy błędy w obronie, a fizycznie też było bez rewelacji, jak z całą naszą grą. Nie będę się jednak pastwił nad przebiegiem spotkania, ponieważ wynik jest świetny i najważniejszy – oznajmił Ojrzyński.

– Przyjechaliśmy po trzy punkty i je zdobyliśmy. Bramka kontaktowa dla gospodarzy padła po nieuwadze, chyba nie tylko naszej. Później zrobiło się bardzo gorąco, szczególnie po stracie Śpiączki i w to spotkanie wkradła się dramaturgia – dodał trener Podbeskidzia.