Seria pod lupą
3+
zwycięstwa z rzędu
Aston Villa
Rozgrywki: Liga Mistrzów UEFA
Dostępne tylko 3 zapisane mecze.
ZZZ
Wyniki od najnowszego. Z - zwycięstwo, R - remis, P - porażka.
+ oznacza, że seria może wykraczać poza dostępne 3 spotkań.
Najbliższe spotkanieFC Barcelona - Aston Villa03.11 · 21:00 · czas polski
Zobacz mecz i statystyki →
Dane: NieStawiaj.pl. Stan według zapisanej historii. Bloczek nie aktualizuje wyników na żywo. Historia nie przewiduje wyniku.
Seria pod lupą
3+
zwycięstwa z rzędu
Aston Villa
Rozgrywki: Liga Mistrzów UEFA
Dostępne tylko 3 zapisane mecze.
ZZZ
Wyniki od najnowszego. Z - zwycięstwo, R - remis, P - porażka.
+ oznacza, że seria może wykraczać poza dostępne 3 spotkań.
Najbliższe spotkanieFC Barcelona - Aston Villa03.11 · 21:00 · czas polski
Zobacz mecz i statystyki →
Dane: NieStawiaj.pl. Stan według zapisanej historii. Bloczek nie aktualizuje wyników na żywo. Historia nie przewiduje wyniku.

Makuszewski: Pokazaliśmy, że umiemy grać w piłkę

Zawodnik Lechii Gdańsk Maciej Makuszewski przyznał po wygranym meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Puszczą Niepołomice, że jest zespół potrzebował takiego meczu.

– Potrzebowaliśmy takiego spotkania. Strzeliliśmy rywalowi pięć goli i pokazaliśmy, że umiemy grać w piłkę. Pokazała to zwłaszcza druga połowa, gdzie mieliśmy bardzo dużo sytuacji podbramkowych i przy odrobinie szczęścia mogliśmy jeszcze podkręcić ten wynik – powiedział strzelec jednej z bramek cytowany przez oficjalną klubową stronę internetową.

– Patrząc na całokształt, wypadło to nieźle i myślę, że kibice, którzy przyszli zobaczyć drużynę z Ekstraklasy nie mogą czuć się zawiedzeni. My także możemy czuć się podbudowani rezultatem i dobrą grą – dodał.

– Na pewno jednak nie było tak, że ta wygrana przyszła nam z łatwością. Nie chcieliśmy dopuścić do sytuacji, w której moglibyśmy nie awansować do kolejnej rundy. Byliśmy bardzo skoncentrowani i osiągnęliśmy swój cel. Wiedzieliśmy, że na terenie zespołu z niższej ligi trzeba strzelić gola jako pierwsi, żeby się lepiej i luźniej grało. Tak zrobiliśmy, potem dołożyliśmy drugiego gola. Dostaliśmy potem bramkę na 2:1 z rzutu karnego, ale żeby gracze Puszczy nie poczuli, że mogą coś jeszcze wywalczyć podwyższyliśmy na 3:1 jeszcze przed przerwą, a potem na 4:1 na początku drugiej połowy. Wtedy praktycznie ten mecz się skończył i mogliśmy spokojnie kontrolować przebieg meczu – zakończył.

Lechia w kolejnej rundzie rozgrywek Pucharu Polski zmierzy się 23 września z Legią Warszawa.