Czy Giants zostaną drużyną playoffową w pierwszym sezonie Harbaugha?

a man playing football
Photo by Thomas Ronveaux on Pexels.com

John Harbaugh zapowiedział, że oczekuje awansu New York Giants do playoffów w sezonie 2026-27. Po 18 latach prowadzenia Baltimore Ravens nowy head coach Giants już w pierwszym miesiącu pracy zaczynał dzień o 4 rano, trenował z członkiem sztabu przygotowania fizycznego, a następnie spędzał długie godziny na spotkaniach i wywiadach, przygotowując grunt pod przebudowę zespołu, który zakończył poprzedni sezon bilansem 4-13.

Harbaugh już wcześniej odwracał losy drużyn

Harbaugh dokonał spektakularnej zmiany już w swoim debiutanckim sezonie jako trener Ravens, poprawiając bilans z 5-11 na 11-5. Według aktualnych kursów zakłady bukmacherskie, John Harbaugh jest głównym faworytem do nagrody Trenera Roku, przed Jessem Minterem, Robertem Salehem i Kellenem Moore’em. To pokazuje, że rynek wierzy w jego zdolność do podobnej transformacji „Big Blue”.

W trakcie 18 sezonów w Baltimore jego drużyny tylko sześć razy nie awansowały do playoffów, a zaledwie trzy razy zakończyły sezon z ujemnym bilansem.

Nowy szkoleniowiec odegrał także kluczową rolę w zatrudnieniu byłej dyrektor administracyjnej NFL na stanowisku starszej wiceprezes ds. operacji futbolowych i strategii Giants. Dawn Aponte będzie odpowiadać za analitykę, zarządzanie salary cap oraz negocjacje kontraktów. Co istotne, będzie raportować bezpośrednio do Harbaugha, a nie do generalnego menedżera Joe Schoena.

Taka struktura – z Harbaughem raportującym bezpośrednio do właściciela Johna Mary – zrywa z tradycją Giants i daje trenerowi większą władzę, podobnie jak miało to miejsce w Baltimore. Schoen nadal uczestniczy w codziennych operacjach, ale zmiana ta daje Harbaughowi nietypową kontrolę nad budową składu poprzez wolną agenturę i draft.

Po sezonie zakończonym bilansem 4-13 (zaledwie jedno zwycięstwo na wyjeździe) droga do playoffów wciąż jest długa.

Nowy sztab

Harbaugh skompletował 31-osobowy sztab, łącząc weteranów z Ravens z nowymi twarzami. Wśród nich znalazł się koordynator defensywy Dennard Wilson (rekomendowany przez następcę w Baltimore, Jessego Mintera). Harbaugh rozważał również Rexa Ryana, byłego asystenta Ravens, obecnie analityka ESPN.

W sztabie są także koordynator special teams i asystent head coacha Chris Horton oraz trener running backów Willie Taggart. Funkcję koordynatora ofensywy obejmuje Matt Nagy po odejściu Todda Monkena do Cleveland. Harbaugh wyraził pełne zaufanie do Nagy’ego, twierdząc – według The Athletic – że może on stać się najlepszym koordynatorem ofensywy w historii futbolu.

Siła defensywy

Młoda defensywa Giants daje solidne fundamenty. Zawodnicy tacy jak Dexter Lawrence i Kayvon Thibodeaux stanowią trzon linii, a edge rusher Abdul Carter wchodzi w drugi sezon. Wzmocnienia Harbaugha mają uczynić tę formację jedną z najlepszych w lidze już teraz.

Atak opiera się na rozwoju rozgrywającego Jaxsona Darta (drugi rok w lidze), skrzydłowego Malika Nabersa (wracającego do zdrowia) oraz backfieldu z Camem Skattebo. W wolnej agenturze klub celuje w tight endów i liniowych ofensywnych, aby odtworzyć zbalansowany styl gry znany z Ravens.

Atak może potrzebować czasu

Środek linii ofensywnej może zostać uzupełniony raczej solidnymi transferami niż gwiazdami. Prognozy draftowe wskazują na wybór cornerbacków lub safety, takich jak Mansoor Delane czy Caleb Downs, zamiast natychmiastowego wzmacniania ofensywy.

Ograniczenia salary cap (szacunkowo 6-25 mln dolarów dostępnych środków) utrudniają spektakularne ruchy.

Dywizja NFC East pozostaje niezwykle wymagająca – Dallas, Philadelphia i rosnący w siłę Washington nie oddadzą łatwo zwycięstw. Nawet poprawa o 3-4 wygrane (do bilansu 7-10 lub 8-9) może nie wystarczyć do playoffów bez szybkiej poprawy gry linii ofensywnej i ataku podaniowego.

Ostatnie słowo

Zatrudnienie Harbaugha i jego sztabu daje Giants realną szansę na playoffy. Jego dotychczasowe osiągnięcia pozwalają wierzyć, że jest to możliwe. Jego intensywność i wymagania nie pozwolą drużynie się poddać – nawet jeśli początek sezonu okaże się równie trudny jak poprzedni.