Steinbors po operacji – wyjęto mu śruby z czoła

Bramkarz Górnika Zabrze, Pavels Steinbors, jest już po operacji. W Centrum Medycznym Silesiana w Zabrzu wyjęto mu z czoła cztery śruby i specjalną blaszkę, dzięki którym prawidłowo zrosła się złamana wcześniej kość jarzmowa – informuje oficjalna witryna klubu.

Przypomnijmy, że w lutym, w ligowym meczu z Legią Warszawa, Steinbors tak nieszczęśliwie zderzył się ze swoim obrońcą Antonim Łukasiewiczem, że wylądował w szpitalu. Okazało się, że złamał kość jarzmową. Operację przeprowadzono w Sosnowcu. Nad lewym okiem bramkarz miał przez długi czas cztery śruby i specjalną blaszkę. – Czułem je, ale się do nich przyzwyczaiłem. Traktowałem je jak swoje – mówił wcześniej nieco żartobliwie bramkarz Górnika.

Po środowej operacji Steinbors znajduje się w bardzo dobrym nastroju. – Wróciłem ze szpitala do domu i bardzo dobrze się czuję. Najważniejsze, że nic mnie nie boli. Teraz święta i nowy rok i ten czas spędzę w Polsce z rodziną – przyznaje reprezentant Łotwy, który nie będzie już musiał występować w specjalnej masce.

– Te śruby Pavels dostał w szpitalu na pamiątkę – mówi dr Zbigniew Kwiatkowski, klubowy lekarz Górnika, który „nadzorował” operację w Zabrzu.

29-letni Steinbors już drugi sezon broni zabrzańskiej bramki. W sumie ma na koncie 41 występów w polskiej ekstraklasie.