Seria pod lupą
5+
meczów z rzędu bez porażki
LKP Motor Lublin
Rozgrywki: Ekstraklasa
ZRZZR
Wyniki od najnowszego. Z - zwycięstwo, R - remis, P - porażka.
+ oznacza, że seria może wykraczać poza dostępne 5 spotkań.
Najbliższe spotkanieLKP Motor Lublin - Wisla Płock06.11 · 18:00 · czas polski
Zobacz mecz i statystyki →
Dane: NieStawiaj.pl. Stan według zapisanej historii. Bloczek nie aktualizuje wyników na żywo. Historia nie przewiduje wyniku.
Seria pod lupą
5+
meczów z rzędu bez porażki
LKP Motor Lublin
Rozgrywki: Ekstraklasa
ZRZZR
Wyniki od najnowszego. Z - zwycięstwo, R - remis, P - porażka.
+ oznacza, że seria może wykraczać poza dostępne 5 spotkań.
Najbliższe spotkanieLKP Motor Lublin - Wisla Płock06.11 · 18:00 · czas polski
Zobacz mecz i statystyki →
Dane: NieStawiaj.pl. Stan według zapisanej historii. Bloczek nie aktualizuje wyników na żywo. Historia nie przewiduje wyniku.

Van Gaal: Nie mogę już więcej przegrywać, bo znów zostanę zwolniony przez dziennikarzy

Szkoleniowiec Manchesteru United, Louis van Gaal w rozmowie z angielskimi mediami potwierdził, iż po spotkaniu z Southampton nie złożył rezygnacji na ręce zarządu. Holenderski menadżer zapewnił, że robić tego nie zamierza, gdyż ma w planach wypełnienie swojego kontraktu do końca.

Po meczu z Southampton (0:1) szkoleniowiec długo rozmawiał z Edem Woodwardem, wiceprezesem wykonawczym United. Dziennikarze na Wyspach byli przekonani, że głównym tematem tej dyskusji jest jego dymisja.

– Te historie są wredne i straszne. Nigdy o czymś takim nie wspominałem. Zawsze walczę – powiedział Van Gaal.

– Podpisałem trzyletni kontrakt, a prowadzenie drużyny to proces, nie jeden mecz, dlatego chcę kontynuować do samego końca. Gdyby tak nie było, to nie podpisywałbym umowy półtora roku temu – wyznał.

– Kiedy wiązałem się z innymi drużynami, to zawsze miałem długie rozmowy z dyrektorami wykonawczymi lub właścicielami. Tak było nie tylko w Man United, ale także Bayernie i Barcelonie. Mam przekonanie, że zarząd zawsze mnie wspiera – dodał były opiekun m.in. Bawarczyków.

A na koniec, w swoim stylu, stwierdził: Nie mogę już więcej przegrywać, bo później zostanę zwolniony przez dziennikarzy czwarty raz.