Marcin Sasal: O dziwo my prowadziliśmy grę

Pogoń Siedlce zremisowała u siebie z Arką Gdynia 2:2 (0:0) w meczu 7. kolejki 1. ligi. Tuż po spotkaniu sporego zdziwienia przebiegiem spotkania nie ukrywał szkoleniowiec gospodarzy, Marcin Sasal.

W bieżący sezon ligowy Biało-Niebiescy weszli niemal tak samo jak w poprzedni. Na chwilę obecną zajmują oni z dorobkiem ośmiu punktów trzynaste miejsce w ligowej tabeli. Rok temu Pogoń, mimo iż miała na swoim koncie dwa oczka mniej, także plasowała się na szóstej od końca lokacie.

– Nasza sytuacja jest średnia. Do 38 minuty mecz był pod kontrolą i myślę że Arka nie była w stanie tu nic zrobić. Później mieliśmy trochę własnych błędów, strat. Powtarzają się te sytuacje, gdy gubimy krycie. Znowu straciliśmy bramkę ze stałego fragmentu. Musimy pracować nad kryciem – powiedział Marcin Sasal, cytowany przez „arka.gdynia.pl”.

– O dziwo my prowadziliśmy grę, myślę, że Arkę stać było na lepszą grę, tego się spodziewaliśmy i planowaliśmy grę z kontry. Być może takie ustawienie taktyczne Arka teraz preferuje – kontynuował były opiekun Korony Kielce.

– Nasz atak pozycyjny wychodzi średnio, ale też potrafiliśmy stworzyć sytuacje. Prowadząc 2:1 powinniśmy ten wynik dowieść do końca. Mogliśmy uniknąć tej sytuacji i tej bramki. Niestety, mieliśmy 3 punkty w kieszeni i gdzieś je zgubiliśmy – dodał.