Uczciwie: w poniedziałek o tej porze człowiek powinien już spać, a nie czytać, co trzecia drużyna ligi wyprawiała w Częstochowie. Ale wiecie doskonale, że Ekstraklasa nie pyta o godzinę. Zamknęła kolejkę meczem, w którym ostatni pobił trzeciego, a obrońca skończył w bramce. Do tego Śląsk znów przegrał i znów kłócimy się, czy winny jest trener, czy kadra. Poniżej autorski wybór spośród sprawdzonych postów z ostatnich godzin, nie ranking całego polskiego X.
Temat dnia: Częstochowa
Ostatni bije trzeciego, i to nie przez przypadek
Kamil Głębocki (@kamilglebocki)
Łagodny uśmiech na twarzy Dawida Szwargi. Raków pokonuje Pogoń, która przed tą kolejką była na trzecim miejscu.
— Kamil Głębocki (@kamilglebocki) 2 listopada 2026
Drugie zwycięstwo z rzędu. Dziś Raków przy Pogoni wyglądał, jakby wciąż był czołową drużyną ligi. Fantastyczny mecz. 2.64 xG, 19 strzałów. 3:1, ale był też zmarnowany… pic.twitter.com/k5oUdSveNx
Głębocki podaje liczby Rakowa: 2,64 xG i 19 strzałów, a do tego wynik 3:1 przy zmarnowanym rzucie karnym. To są liczby jednej drużyny, nie opis całego meczu, ale mówią wystarczająco dużo. Najłatwiej byłoby to zwalić na końcówkę i czerwone kartki Pogoni. Tylko że gol na 2:1 Racovițan strzelił w 73. minucie, kiedy na boisku wciąż było jedenastu na jedenastu. Mecz był odwrócony, zanim zrobiło się z niego kino. Raków przed kolejką był ostatni, Pogoń trzecia i bez porażki od dziesięciu ligowych spotkań. Tabela wiedziała swoje, boisko swoje. Głębocki zostawia sobie furtkę: „przynajmniej na razie”. I dobrze, bo jedna dobra noc pod Jasną Górą to jeszcze nie cud.
Obrońca w bramce, czyli Pogoń dopisała sobie problemy
double champ (@mloodyg)
KINO W CZĘSTOCHOWIE
— double champ (@mloodyg) 2 listopada 2026
Pogoń kończy mecz w 9 po czerwonej kartce dla Cojocaru, a mecz na bramce kończy środkowy obrońca Keramitsis!#RCZPOG pic.twitter.com/CUAXnRArG2
Mniejsze konto, a kwintesencja wieczoru w jednym zdaniu. Pogoń kończyła w dziewiątkę, po czerwonych kartkach dla Lukasa Willena i Valentina Cojocaru. Zmian już nie było, więc do bramki poszedł środkowy obrońca Dimitrios Keramitsis. Puścił gola na 3:1 w doliczonym czasie i chyba nikt w Szczecinie nie będzie miał do niego pretensji. Śmiać się z obrońcy w rękawicach jest łatwo. Trudniej odpowiedzieć, dlaczego drużyna z serią dziesięciu meczów bez porażki w drugiej połowie straciła wynik, nerwy i dwóch ludzi na następny mecz. Czerwona kartka to co najmniej jedno spotkanie pauzy. Rachunek za ten wieczór Pogoń zapłaci więc także w kolejnej kolejce.
Krótkie podania
Carver znowu wygrywa, Śląsk znowu liczy dni
Bartosz Wieczorek (@Bart_Wieczorek)
07.12.2024 – Lechia Gdańsk pokonuje Śląsk Wrocław 1:0, a John Carver odnosi pierwsze zwycięstwo w roli trenera biało-zielonych. Trener Michał Hetel kilkanaście dni później traci pracę.
— Bartosz Wieczorek (@Bart_Wieczorek) 2 listopada 2026
02.11.2026 – Radomiak pokonuje Śląsk, a John Carver odnosi pierwsze zwycięstwo w roli trenera… pic.twitter.com/LQ1AXc5D9V
Wieczorek zestawia dwie daty. W grudniu 2024 roku John Carver wygrał pierwszy mecz z Lechią właśnie ze Śląskiem, a Michał Hetel kilkanaście dni później stracił pracę. Teraz Carver wygrał pierwszy mecz jako trener Radomiaka, znowu ze Śląskiem, a pytanie dotyczy Ante Šimundži. Zgrabne, tylko że historia się nie powtarza sama z siebie. Śląsk przegrał 1:3 z drużyną, która przed tym meczem nie wygrała siedmiu spotkań z rzędu. Jeśli dla każdego trenera debiutującego w lidze mecz ze Śląskiem jest najlepszym prezentem, to nie jest już kwestia jednego Słoweńca na ławce.
„Solidny, pierwszoligowy zespół”? Sprawdzam
Wrocławski (@Wroclawski71)
Niemczycki – Izrael; Ekstraklasa
— Wrocławski (@Wroclawski71) 2 listopada 2026
Timossi – Szwecja; Ekstraklasa
Szala – Polska; 1 liga
Jurce – Ukraina; Ekstraklasa
Linetty – Turcja; Ekstraklasa
Tomasiewicz – Polska; Ekstraklasa
Dembele – Turcja; 2 liga
„Solidny, pierwszoligowy zespół”. https://t.co/0LFShOjR7a
To odpowiedź na wpis Piotra Konrada Janasa, który bronił trenera: Šimundža z tymi ludźmi spadł i awansował, a bez poważnych wzmocnień Śląsk to „solidny, pierwszoligowy zespół”. Wrocławski odpowiada wyliczanką nazwisk z krajem i poziomem ligowym, przy większości stoi „Ekstraklasa”. Obaj mają po kawałku racji i to jest dla Śląska najgorsza wiadomość. Jeśli kadra jest pierwszoligowa, to ktoś ją taką zbudował. Jeśli nie jest, to trener ma z nią problem. W obu wersjach najwygodniej jest zmienić trenera, bo kadry w listopadzie zmienić się nie da.
Poręba, czyli piłkarz, którego się nie zauważa
Roman Kołtoń (@KoltonRoman)
Od trener Jana Urbana słyszymy, że "nie mamy za dużo piłkarzy w TOP 5". I to jest prawda. Tyle, że objawiają się czasami i okazuje się, że dają radę, czego przykładem Łukasz Poręba. 8 meczów Bundesligi po 90 minut w barwach SV Elversbergu! "Kicker" po piątkowym meczu z Mainz -… pic.twitter.com/aoBdfScG3T
— Roman Kołtoń (@KoltonRoman) 2 listopada 2026
Kołtoń przypomina o Łukaszu Porębie: osiem meczów Bundesligi w Elversbergu, każdy po 90 minut, i cytat z „Kickera”, że można zapomnieć, że on gra, a jednak jest równie ważny jak zwykle. W Polsce to brzmi jak zarzut. U defensywnego pomocnika to komplement. Wczoraj Flashscore pisał, że Ellis Simms ma nie dostać powołania z powodu braku regularnej gry. Dobrze, przyjmijmy to kryterium. Poręba ma komplet minut w lidze, w której według selekcjonera mamy „nie za dużo” piłkarzy. Jeśli w piątek go nie będzie na liście, to zasadę „regularnej gry” trzeba będzie dopisać tylko niektórym. Wtedy już nie będzie zasadą.
Derby Krakowa: Klich i Arsenal
Wojtuś Duś (@wislazkrakowa)
➡️ Mała ściągą przed 204. Wielkimi Derbami Krakowa
— Wojtuś Duś (@wislazkrakowa) 2 listopada 2026
➡️Cracovia nie wygrała żadnego meczu na wyjeździe w tym sezonie.
➡️Cracovia nie wygrała meczu na wyjeździe od 273 dni, konkretnie od 2 lutego 2026 roku, gdy pokonała późniejszego spadkowicza Termalikę Bruk-Bet Nieciecza.
➡️Od… pic.twitter.com/wMMshuvoOx
Kibic Wisły napisał ściągę przed piątkowymi derbami tak długą, że przy niej moje wydanie to haiku. Są w niej konkrety: Cracovia nie wygrała na wyjeździe od 273 dni, a w 90 minutach nie wygrała od 16 sierpnia. Jest też uczciwe zastrzeżenie, że na papierze Pasy są wyceniane o blisko 7 milionów euro wyżej niż Wisła. Mój ulubiony szczegół to Mateusz Klich: siedem meczów z Arsenalem i ani jednego zwycięstwa, trzy z Wisłą i jedno wygrane. Jeśli zagra, będzie to jego setny mecz w Cracovii. Piłkarz z 82 meczami w Premier League przyjeżdża na Reymonta jako rzadki weteran tej rywalizacji. To mówi sporo o tym, jak szybko kręcą się dziś kadry w polskich klubach.
Gwizdek na koniec
Poniedziałek miał tylko domknąć kolejkę, a domknął ją z hukiem: ostatni wygrał z trzecim, obrońca stanął w bramce, a we Wrocławiu znowu liczą, ile wytrzyma trener. Do tego kadra, którą znamy z przecieków i kibicowskich ściąg.
W piątek dostaniemy powołania i derby Krakowa tego samego dnia. Jedno i drugie można będzie skomentować, zanim ktoś zdąży wyjść ze stadionu.



