Seria pod lupą
3+
zwycięstwa z rzędu
Olympiacos Piraeus
Rozgrywki: Liga Europy UEFA
Dostępne tylko 3 zapisane mecze.
ZZZ
Wyniki od najnowszego. Z - zwycięstwo, R - remis, P - porażka.
+ oznacza, że seria może wykraczać poza dostępne 3 spotkań.
Najbliższe spotkanieStade Rennais FC - Olympiacos Piraeus04.11 · 16:30 · czas polski
Zobacz mecz i statystyki →
Dane: NieStawiaj.pl. Stan według zapisanej historii. Bloczek nie aktualizuje wyników na żywo. Historia nie przewiduje wyniku.
Seria pod lupą
3+
zwycięstwa z rzędu
Olympiacos Piraeus
Rozgrywki: Liga Europy UEFA
Dostępne tylko 3 zapisane mecze.
ZZZ
Wyniki od najnowszego. Z - zwycięstwo, R - remis, P - porażka.
+ oznacza, że seria może wykraczać poza dostępne 3 spotkań.
Najbliższe spotkanieStade Rennais FC - Olympiacos Piraeus04.11 · 16:30 · czas polski
Zobacz mecz i statystyki →
Dane: NieStawiaj.pl. Stan według zapisanej historii. Bloczek nie aktualizuje wyników na żywo. Historia nie przewiduje wyniku.

Radosław Murawski: Chcemy dalej robić swoje

Kapitan Piasta Gliwice, Radosław Murawski przyznał w swoim ostatnim wywiadzie, że cel jego zespołu się nie zmienia i klub chce walczyć o pozycję w pierwszej ósemce Ekstraklasy.

Podopieczni Radoslava Latala zajmują aktualnie pozycję lidera polskiej ligi, a w następnej kolejce zmierzą się z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza.

– Fajnie, że wszystko się układa i nam sprzyja, ale my chcemy robić swoje, a nie rozpowiadać na prawo i lewo o możliwych sukcesach. Ktoś może się z nas śmiać, że wciąż naszym celem jest wywalczenie pierwszej ósemki, zarzucając nam właśnie minimalizm. Ale tak wcale nie jest – po prostu dążymy do osiągnięcia określonego celu i tyle. Nie doszukiwałbym się w tym minimalizmu – powiedział Radosław Murawski cytowany przez oficjalną klubową stronę internetową.

– Jeśli to osiągniemy, to powalczymy już o najwyższy cel. Wtedy nie ma się zmartwień. Cokolwiek osiągniemy, to nasze. I tak będziemy chcieli działać. Ale przede wszystkim pierwszy cel – czyli ósemka – dodał 21-letni kapitan gliwickiego zespołu.

– Jesteśmy liderem, ale nie siedzi nam z tyłu głowy ten wynik. Jasne, to nie zdarza się rokrocznie, ale nie ma czasu na świętowaniu pozycji lidera. Gramy z meczu na mecz i tym się cieszymy, a rozliczymy dopiero ostateczny rezultat. Chociaż trudno nie ukrywać, że kolejne dobre spotkania to dla nas motywacja, żeby udowodnić co nieco niedowiarkom – kontynuował.

– Dużo osób nas w ogóle skreślało z ligi. Mówili, że jesteśmy słabi. Myślę, że teraz gryzą się za to w język, widząc nasze wyniki i grę – zakończył urodzony w Gliwicach piłkarz.