Marcin Baszczyński: Rozmawialiśmy z piłkarzami z naszego kraju

– Do tej pory „Słonie” były klubem, w którym głównie sięgano po Polaków. Teraz te proporcje się odwróciły. Nie oznacza to, że nie rozmawialiśmy z piłkarzami z naszego kraju – zaznaczył dyrektor ds. sportu i PR Termaliki Bruk-Betu Nieciecza, Marcin Baszczyński.

– Jakość i rywalizacja to były słowa, które przyświecały nam przy poszukiwaniu nowych zawodników. Po pierwszej części sezonu wszyscy w klubie zdawali sobie sprawę, że walka o pozostanie na najwyższym szczeblu rozgrywek wymaga poprawienia wartości drużyny. Ekstraklasa to wysoki poziom, a to związane jest z posiadaniem odpowiedniej kadry – stwierdził były zawodnik Wisły Kraków, cytowany przez „termalica.brukbet.com”.

– Pozyskać nowych graczy nie było łatwo. Na niezwykle trudnym rynku transferowym, konkurencja jest olbrzymia. Sytuacja na nim zmienia się niczym w kalejdoskopie. Finalizacja wzmocnień w tym przypadku nie zawsze zależy od argumentów finansowych – kontynuował.

– Do tej pory „Słonie” były klubem, w którym głównie sięgano po Polaków. Teraz te proporcje się odwróciły. Nie oznacza to, że nie rozmawialiśmy z piłkarzami z naszego kraju. Doszliśmy do porozumienia z Lechią Gdańsk odnośnie Grzegorza Kuświka. On jednak postanowił zostać i nadal walczyć o podstawowy skład biało-zielonych. Podobnie było ze Sebastianem Stebleckim, który wybrał Górnik Zabrze – ujawnił.

– Cel na pozostałą cześć sezonu jest jeden. To walka o pierwszą ósemkę. Wierzę że jesteśmy w stanie to osiągnąć, bo warunki do pracy w Niecieczy temu sprzyjają – dodał były reprezentant Polski.