Rumak: W naszej szatni nie ma spokoju

Śląsk Wrocław zmierzy się w środę na własnym stadionie z Jagiellonią Białystok w spotkaniu 32. kolejki Ekstraklasy. Trener gospodarzy Mariusz Rumak powiedział na konferencji prasowej, że drużyna z Podlasia to połączenie zawodników młodych i doświadczonych.

– Przed nami trudna walka. W naszej szatni nie ma spokoju. Teraz czeka nas mecz z Jagiellonią, która wygrała w niedzielę z Górnikiem Łęczna. Drużyna Michała Probierza na pewno przyjedzie do nas z głową podniesioną wysoko. To będzie trudne spotkanie. Do zakończenia sezonu zostało jeszcze sześć kolejek. Możemy zdobyć 18 punktów. To bardzo dużo. Spokoju nie będzie, dopóki nie zapewnimy sobie utrzymania w lidze – powiedział Rumak.

– Jagiellonia ma w swoich szeregach doświadczonych zawodników. Jest m.in. Konstantin Vassiljev, który gra w reprezentacji kraju. Jest też wielu młodych graczy. To bardzo niebezpieczny dla przeciwników mix. Połączenie rutyny z młodością czasami jest mieszanką wybuchową – dodał 38-letni szkoleniowiec.

– Adam Kokoszka jest gotowy do gry. W niedzielę obserwowałem go w meczu drużyny rezerw. W jego poczynaniach jest dużo pewności. Kamil Biliński bardziej przybliża się do pierwszej drużyny niż oddala. Przed meczem z Koroną bardzo dobrze spisywał się na treningu. Podjął rękawice i ciężko pracuje, co mnie bardzo cieszy – zaznaczył trener Śląska.

Śląsk zajmuje obecnie szóste miejsce w tabeli grupy spadkowej. Jagiellonia ma o trzy punkty więcej i jest o cztery pozycje wyżej.